Water Show Gdańsk 2019

W ostatni weekend czerwca na gdańskiej Motławie, pomiędzy Żurawiem, Ołowianką i Wyspą Spichrzów odbyły się pokazy w ramach Water Show Gdańsk. Pogoda dopisała, więc tym lepiej oglądało się sporty wodne. Pokazy odbywały się w kilku, dość niezwykłych, ale bardzo widowiskowych dyscyplinach. Poniżej opisałem Wam co się działo, wzbogacając oczywiście relację o soczyste migawki, a galeria jest naprawdę spora.

Water-Show-2019-Gdansk-Motlawa-Zuraw-082

Flyboarding

Flyboarding to jedna z najbardziej widowiskowych odmian sportów hydro-odrzutowych. Zawodnicy i zawodniczki ze specjalną odrzutową deską przymocowaną do nóg wykonują ewolucje nad i pod powierzchnią wody. Odrzut wody, dzięki specjalnej pompie, wynosi zawodników na kilkanaście metrów górę, gdzie mogą wykonywać salta i piruety.

Wakeboarding

Wakeboarding polega na wykonywaniu akrobacji płynąc na desce. Zawodnik trzyma się liny ciągniętej przez motorówkę lub, tak jak to było w Gdańsku, za pomocą wyciągu. Wyciąg pozwalał zawodnikom na osiąganie sporych prędkości, a wybijając się w powietrze na rampie i railu śmigali bokiem, tyłem i przodem, nierzadko wzbijając w powietrze fontanny wody.

Blob Jumping

Specjalna poducha, skoczek i jeden lub dwóch katapultujących wystarczy do blob jumpingu. Ta dyscyplina polega na wybiciu zawodnika wysoko w powietrze, gdzie kręci on salta i piruety. Blob jumping wymaga synchronizacji wybijających i lecącego. Nie zawsze udało się idealnie zgrać w czasie i przestrzeni, dzięki czemu skoki były nieprzewidywalne, ale jeszcze bardziej widowiskowe.

Death Jumping i High Diving

“Skok na bombę” z wysokości ponad 10 metrów. Może wydaje się to proste, ale po wejściu na specjalne rusztowanie (owszem tam też się wdrapałem, żeby zrobić zdjęcie), nogi miękły z wrażenia i skok do wody, nawet bez żadnych ewolucji, budził uznanie. Zawodnicy nie poprzestawali jedynie na zwykłym spadnięciu do wody, tym większy szacunek.

Największą odwagą wykazali się jednak skoczkowie z Żurawia. Skakali z wysokości ponad 27 metrów, z maleńkiego pomostu na samym szczycie gdańskiego dźwigu. Już od samego patrzenia z dołu robiło się słabo, a co dopiero skok, salto i idealne wejście na nogi do wody. Mega.

Dragon Boats

Wyścigi smoczych łodzi. Pokaz siły zespołu wioślarzy na dystansie 200 metrów. Efektowne łodzie szybko pokonywały konkursowe dystanse, a obserwowanie pracy zgranych zespołów było więcej niż satysfakcjonujące.

Jet Surf

To najszybsza dyscyplina tych pokazów. Na desce z napędem zawodnicy i zawodniczki ścigali się slalomem i po prostej pędząc 60 kilometrów na godzinę. Ciasne wiraże przy takiej prędkości nie należały do najłatwiejszych.

Fotograficznie

Było bardzo słonecznie i upalnie. Następnym razem muszę pamiętać o kremie z filtrem i jakiejś czapce. Całe zawody fotografowałem obiektywem 70-200. Czasem było za długo, czasem za krótko (to w większości przypadków). Na szczęście dzięki dobremu światłu nie musiałem się martwić czasem i ISO (100). Jedynie fotografowanie pod słońce było kłopotliwe. Pomimo tego, że toczyła się rywalizacja sportowa, to oprócz skupienia, czuć było pozytywne nastawienie i przyjazną atmosferę. Na tyle pozytywną, że nawet taki portret udało się zrobić.

One thought on “Water Show Gdańsk 2019

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *